Jak oswoić gryzonia

Pojawiają się w naszych domach i zaciekawiają swoim zachowaniem. Umilają codzienność i sprawiają, że mamy ochotę czasem wziąć je na ręce i przytulić...Gryzonie hodowlane, bo o nich mowa, najczęściej przebywają w swoich klatkach, ale jest szansa, że przyzwyczajając się do naszej obecności, pozwolą się dotknąć, pogłaskać, a niektóre z nich wykażą również niezwykłe zdolności do uczenia się i opanowania różnego rodzaju umiejętności. Sztuczki i ćwiczenia, które zaskoczą i zachwycą każdego. Pokonanie ustawianych na podłodze przeszkód? Bez problemu! Podawanie chusteczki kichającemu właścicielowi? Dlaczego nie?! Wrzutka za dwa punkty do mini- kosza? Oczywiście!

Przyjaciel cziko

Wspinanie się, huśtanie, korzystanie z hamaka dla gryzoni, kuli spacerowej czy kołowrotków, chodzenie po trudnych torach przeszkód albo szybkie odnajdywanie ścieżki w małych labiryntach jest dla nas niesamowitym spektaklem, a dla nich również świetną zabawą, bowiem w naturze wykonują wiele podobnych czynności, zdobywając pożywienie, czy chroniąc siebie i swoje rodziny.

Małe, wielkie zwierzątka w akcji - oto bohaterowie, wśród których można znaleźć szczurki, chomiki, kawie domowe zwaną popularnie świnkami morskimi, a także koszatniczki, szynszyle czy myszoskoczki.

„Home sweet home”

Życie domowych gryzoni, które mają w mieszkaniu człowieka swój azyl trwa często znacznie dłużej, aniżeli w ich naturalnym środowisku. Chronione i pielęgnowane przez człowieka, cieszą się przytulną klatką, posiadającą wszelkie wygody, od miseczki na pożywienie czy paśnika, przez różnego rodzaju poidełka dostosowane do małych pyszczków, domki dla gryzoni a nawet świetnie wyposażone mini place zabaw. Zabawki dla gryzoni są w większości wykonane z materiałów pochodzących z natury. Pachnące świeże siano, drewno i kora z drzew, wiklina czy włókna agawy, zwane popularnie sizalem. Wszystko po to, by domowi pupile mogli nie tylko poczuć się, jak u siebie w naturalnym środowisku, ale i odpowiednio troszczyć o swoje zdrowie i potrzeby, jak choćby ścieranie swoich stale odrastających zębów.

Pamiętajmy jednak, że wszystko, co otrzymują w naszym domu, początkowo jest jednak dla nich zupełnie nowe, dlatego asymilacja i przyzwyczajanie do obecności człowieka, obcych zapachów, dźwięków i otoczenia musi potrwać. Nienachalne działanie, spokój i wytrwałość pomogą na pewno w szybszej adaptacji w nowym środowisku.

Opieka i pielęgnacja oczywiście nie kończy się wyłącznie na odżywianiu i zabawie. Dbamy również o ich czystość i zdrowie, podając odpowiednie preparaty dla gryzoni, a także lekarstwa, przepisywane przez specjalistów weterynarii. Gryzonie hodowlane prowadzą więc w naszych domach dostatnie i przyjemne życie, które może trwać zarówno dwa lata, jak i dwadzieścia – tutaj wszystko zależy od gatunku pupila i jego predyspozycji uwarunkowanych genetycznie. Mali ulubieńcy odwdzięczają się swoim właścicielom nie tylko przywiązaniem, ale potrafią ich często mile zaskakiwać swoimi zwierzęcymi umiejętnościami, których cierpliwy opiekun potrafi nauczyć niejednego gryzonia.

Jesteś moim przyjacielem!

Każda znajomość musi się oczywiście rozpocząć od wzajemnego zaufania, zatem pierwsze kontakty z nowo przybyłym lokatorem muszą polegać na poznaniu naszego zapachu. Wkraczanie na teren posiadłości naszego gryzonia, czyli klatki, powinno następować powoli i z wielką uwagą. Jak oswoić gryzonia? Początkowo, dobrze umyte dłonie, najlepiej w bezzapachowym mydle, należy ostrożnie przysuwać coraz bliżej naszego pupila, rozpoczynając na przykład od karmienia go przysmakami przez kratkę. Wkrótce skojarzy nasz zapach z przyjemnością jedzenia smakołyków i nie zniknie w swojej samotni, kiedy tylko zobaczy człowieka w pobliżu, a wręcz przeciwnie będzie coraz częściej oczekiwał odwiedzin opiekuna.

Kiedy już nie obawiamy się, że użyje swoich ostrych ząbków do spiłowania naszych paznokci, wówczas przychodzi etap bliższej znajomości, w tym może i nawet wejścia na rozprostowaną dłoń i kto wie, czy nie pogłaskania? Każde zwierzę to odrębna jednostka i nie zawsze działa według schematu, ale uzbrojenie się w cierpliwość, przemawianie delikatnym głosem oraz systematyczność potrafią przekonać największych uparciuchów i dzikusków do swojego opiekuna, a wtedy....

Przyjaciel cziko

Spójrz, co potrafię!

Zdarza się, że oswojone gryzonie, jak choćby niezwykle inteligentne szczurki potrafią zaskoczyć niesamowitą zręcznością i mądrością w podejmowaniu wyzwań. Sprytne i ruchliwe, bez problemów uczą się pokonywać przeszkody na ustawianych torach. Przejście przez tunele? Świetna zabawa! Wychodzenie po drabince, zjazd na ślizgawce, przesuwanie i pociąganie sznurka – z największą przyjemnością! Mogą tym samym nauczyć się również samodzielnego wychodzenia z klatki, na nasz sygnał, ale to już „wyższa szkoła nauki” gryzoni.

Co do prymusów trenujących pod naszym okiem, bywają takie osobniki, które potrafią na przykład wydobywać banknoty z głębi naszych portfeli, podawać i przynosić niewielkie przedmioty, a nawet bawiąc się piłeczką wrzucać ją do mini kosza lub dostępnych na ich wysokości pojemników.

À propos rodziny, gryzonie uwielbiają towarzystwo. Są zazwyczaj przyjacielskie i pełne energii, a wraz ze swoimi kolegami w klatce uwielbiają wspólne zabawy i wzajemnie się komunikują. W końcu większość z nich, na wolności żyje w grupach, ale jeśli w naszym domu mieszkają w pojedynkę, mamy szansę w jakiś sposób zrekompensować im towarzystwo kolegów, poświęcając swoją uwagę, wolny czas i darząc nieukrywaną sympatią. Zwierzęta odznaczają się przecież absolutną szczerością w działaniu, dlatego rozpoznając nasze intencje wobec siebie, odwdzięczą się równie miłym zachowaniem. Jednak musimy najpierw zdobyć ich pełne zaufanie, a wówczas przyjmą nas jak swoich i zrobią wiele, byśmy byli z nich dumni.